Koniec Lebara Mobile Polska?

Lebara Mobile Polska logoCYKLZaskakujące informacje wysyłają nam nasi Czytelnicy, którzy już od wczoraj informują nas, że sieć Lebara Mobile Polska wysyła swoim użytkownikom SMS-y o zakończeniu działalności w Polsce z końcem marca 2015 roku. Byłby to jeden z najkrócej działających operatorów MVNO w Polsce, gdyż sieć zadebiutowała zaledwie rok temu.

Lebara Mobile Polska zadebiutowała na polskim rynku telekomunikacyjnym w grudniu ubiegłego roku. Zaoferowała tanie połączenia międzynarodowe, tanie połączenia krajowe oraz jako pierwsza wprowadziła m. in. innowacyjne pakiety MIX, które łączyły minuty na połączenia krajowe i międzynarodowe oraz równie innowacyjną ofertę roamingu. Z pewnością zaskakującą decyzją operatora było korzystanie z naliczania minutowego przy połączeniach krajowych, co niewątpliwie mogło negatywnie wpłynąć na całokształt oferty.

Lebara Mobile miała śmiałe plany na przyszłość. W naszej rozmowie z operatorem kilka miesięcy temu (w maju b.r.) mogliśmy przeczytać m. in. to, że operator ma zamiar pozyskać na świecie miliard klientów do 2020 roku.

Lebara Mobile za 5 lat ma ambicję stać się dużym graczem na świecie dla 1 miliarda ludzi do roku 2020. To jest nasza oficjalna strategia którą komunikujemy na stronie korporacyjnej. Naturalnie mowa tu o osobach które zetkną się z naszą ofertą na wszystkich kontynentach, również z innymi produktami i usługami które będziemy rozwijać. W Polsce chcemy ugruntować swoją pozycję i wprowadzić kilka nowych usług telekomunikacyjnych i dodatkowych które nieustannie rozwijamy.

Całą rozmowę MVNO-GSM.PL z przedstawicielem Lebara Mobile Polska można przeczytać tutaj.

W ostatnim czasie operator wycofał jedną ze sztandarowych promocji – Jedna stawka 19 gr (więcej tutaj) – która umożliwiała tani kontakt w roamingu.

To już drugi w ostatnim czasie operator wirtualny, który ogłosił zakończenie działalności w Polsce. Wraz z końcem listopada pożegnaliśmy najstarszego operatora MVNO w Polsce – sieć mBank Mobile.

Źródło: wł

5 komentarzy do “Koniec Lebara Mobile Polska?

  • 16 grudnia 2014 at 10:47
    Permalink

    Myślę, że nie jest to zaskoczenie dla osób, które śledzą rynek telekomunikacyjny w Polsce i pamiętają ostatnie zmiany w cenniku Lebary. Dla klientów z pewnością jest to zła wiadomość, dla pozostałych MVNO już trochę lepsza (zysk w postaci kilku tysięcy klientów przenoszących numery z Lebary). Osobiście mam nadzieję, że zyska na tym najbardziej sieć Klucz, której kibicuję od czasu przeniesienia tam swojego numeru z mBank mobile 😉

    Odpowiedź
    • 16 grudnia 2014 at 11:18
      Permalink

      Oferta Lebary, pomimo rezygnacji z promocji Jedna Stawka 19 gr i podniesienia ceny rozmów krajowych na 29 gr, nie była zła. Dla osób korzystających z pakietów np. MIX, podniesienie cen nie miało żadnego znaczenia. Należy pamiętać, że pakiety MIX umożliwiały rozmowy krajowe i międzynarodowe (co było niewątpliwie innowacją) za 9 gr/min. To mało nawet z minutowym naliczaniem.

      Odpowiedź
      • 16 grudnia 2014 at 21:13
        Permalink

        Niestety konkurencja na tym rynku jest duża, a bez odpowiedniej strategii nic zdziałać się nie da. Przykładowo mBank mobile działał, bo sieć miała wsparcie banku, Klucz Mobile bazuje na minimalizacji kosztów (m.in. niewielka, „rodzinna” ekipa) dzięki czemu są rentowni już przy kilku tysiącach klientów. A Lebara chyba najbardziej liczyła na to, że popularność marki w innych krajach będzie dostateczną reklamą.

        Swoją drogą – moim zdaniem ten sam los czeka m.in. Lyca Mobile, zwłaszcza po likwidacji roamingu w UE za rok. Klucz jeszcze ma szansę się obronić, bo oferuje 19 gr/min w kraju, atrakcyjne pakiety krajowe, a w dodatku dobre ceny do krajów spoza UE. Dużo namieszał też Nju ze swoją ofertą na kartę, w której można uaktywnić sobie no-limit (w ofercie z abonamentem minimalna wysokość rachunku to 9 zł, w ofercie na kartę można mieć no-limit bez zobowiązań). MVNO powoli stają alternatywą tylko dla osób mało dzwoniących, potrzebujących szczególnych usług dodanych lub jako usługa dodatkowa dla klientów operatorów telewizji kablowej itd.

        Odpowiedź
        • 17 grudnia 2014 at 09:08
          Permalink

          Ogólnie wprowadzenie „submarek” znacznie wpłynęło na rozwój MVNO. Submarki są tanie (często równie tanie albo i tańsze), a dodatkowo mają potężny budżet m. in. na reklamę (przecież reklamy nju i plush lecą w TV na okrągło). Mam zwłaszcza na myśli nju mobile, red bull mobile, plush oraz – mimo wszystko – heyah. Hasła typu „całe wszystko za 39 z”, „no-limit na komórki za 19 zł” etc., są bardzo chwytliwe. Oferta Miesio 19 w nju, nowa oferta red bulla… to wszystko daje takie właśnie efekty. MVNO jest trudno dlatego, że ich oferty coraz mniej wyróżniają się na tle konkurencji.

          Dodatkowo kurczy się też zapotrzebowanie za połączenia międzynarodowe i to nie tylko z powodu taniejącego roamingu. Coraz więcej ofert abonamentowych ma „w pakiecie” ofertę roamingu. Moi znajomi, którzy wyjechali np. do Norwegii (a mieszkam na Mazurach skąd wyjechało mnóstwo osób) korzystają z abonamentów, które np. umożliwiają im odbieranie połączeń za granicą za free. Po co więc rodzinie w Polsce dodatkowy starter? Rodzina z Polski dzwoni za darmo (bo ma ofertę za darmo w sieci) a druga osoba za granicą za darmo odbiera. Nie mają więc potrzeby szukania czegokolwiek dodatkowego.

          Odpowiedź
  • 16 grudnia 2014 at 12:19
    Permalink

    I dobrze, poza roamingiem nic ciekawego nie mieli. Tak więc po likwidacji oferty roamingu nie zostało nic. Polecam klucz

    Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *