PUSH z aplikacji tańszy niż SMS

Według raportu PRNews.pl 22 banki w Polsce oferują swoje usługi za pomocą aplikacji mobilnych i lekkich serwisów transakcyjnych, a liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej zbliżyła się już do 6 mln. Polacy znaleźli się w gronie liderów, jeśli chodzi o korzystanie z mobilnych aplikacji bankowych w Europie. Rosnącą popularność aplikacji banki wykorzystują do przekazywania swoim klientom spersonalizowanych ofert. Takie możliwości stwarza m.in. technologia PUSH, która pozwala na przesyłanie wiadomości bezpośrednio na urządzenia, na których zainstalowano aplikację, również wtedy, gdy jest ona nieaktywna. Według ustaleń firmy Infobip powiadomienia PUSH umożliwiają oszczędności rzędu 40% w porównaniu z komunikacją realizowaną przez banki za pośrednictwem SMS-ów.

Wszelkie dane i raporty wskazują, że jesteśmy uczestnikami rewolucji mobilnej, jeśli chodzi o korzystanie z bankowości. Jeszcze w 2014 roku liczba użytkowników bankowych aplikacji mobilnych szacowana była na 3 mln osób, a w tym roku zbliżyła się już do 6 mln. Bankowość mobilna w naszym kraju rozwija się więc bardzo dynamicznie, a aplikacje mobilne lub strony internetowe w technologii RWD, czyli automatycznie dostosowującej się do ekranu urządzenia, na którym jest wyświetlana, udostępniły już 22 banki w Polsce. Jak wynika z raportu przygotowanego przez serwis PRNews.pl, najwięcej mobilnych klientów ma PKO BP, drugie miejsce zajmuje Bank Pekao, a trzecie mBank. Z kolei najbardziej aktywnych użytkowników bankowości mobilnej ma ING Bank Śląski. Tylko w pierwszym kwartale 2016 roku wykonali oni aż 6,8 mln operacji. Dla wielu klientów bankowość mobilna jest więc głównym kanałem dostępu do rachunku oraz kontaktu z bankiem.

Większość z blisko 6 milionów użytkowników bankowości mobilnej używa aplikacji mobilnych do takich operacji jak sprawdzanie salda rachunku i zlecanie przelewów. Część bankowych aplikacji mobilnych oferuje jednak klientom znacznie więcej funkcjonalności np. kiedy przemieszczamy się po mieście, aplikacja dzięki mechanizmowi geolokalizacji oraz danym dotyczących zachowań użytkownika podpowiada, że właśnie mijamy sklep, w którym możemy zrobić tańsze, interesujące nas zakupy. Pozwala to dostosować komunikaty do zainteresowań klientów, co z kolei przekłada się na efektywność działań marketingowych prowadzonych z wykorzystaniem aplikacji mobilnych. Co ważne, powiadomienia wyświetlane są również wtedy, gdy aplikacji nie jest uruchomiona. Powiadomienia PUSH wysyłane są także, aby potwierdzać dokonanie operacji (przelew, wypłatę z bankomatu, zapłatę kartą).

Urządzenia wykorzystują różne rodzaje powiadomień PUSH – zamknięcie niektórych komunikatów wymaga ich dotknięcia, a inne powiadomienia mają postać małych banerów, które same znikają. PUSH został zaprojektowany, aby zaangażować użytkowników i przyciągnąć ich uwagę. Marketerzy wykorzystujący powiadomienia powinni zastanowić się, czy użytkownicy uznają tego rodzaju interakcję za cenną, czy też irytującą.

– Powiadomienia PUSH to bardzo efektywne narzędzie do kontaktu z klientami banków, którzy zainstalowali na swoich smartfonach i tabletach bankowe aplikacje mobilne. Popularność tych aplikacji przekłada się na zwiększenie zasięgu powiadomień, które już dzisiaj z powodzeniem mogą zastąpić część komunikacji realizowanej przez banki poprzez SMS-y. Z naszych analiz wynika, że włączenie powiadomień PUSH może spowodować obniżenie kosztów marketingu mobilnego nawet o 40 procent przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności działań w tym kanale nawet o 50%. Na wysoką skuteczność powiadomień wpływa m.in. możliwość dostosowania treści komunikatów do odpowiednich grup docelowych oraz niedostępna w przypadku SMS-ów możliwość wykorzystania mechanizmu geolokalizacji. Jeżeli połączenie telefonu z Internetem nie jest aktywne, usługa SMS-fall back pozwoli zamienić PUSH na SMS. Powiadomienia PUSH pomagają również zwiększyć zaangażowanie użytkowników aplikacji, którzy mogą skorzystać z oferty niezwłocznie, z poziomu aplikacji w chwili największego zainteresowania. – powiedział Marcin Papiński, Dyrektor ds. Rozwoju w firmie Infobip.

Podczas gdy polskie banki są w europejskiej czołówce jeśli chodzi o wprowadzanie aplikacji mobilnych, to już np. branża ubezpieczeniowa ma jeszcze wiele do zrobienia w tym zakresie. Jak wynika z badania „Ubezpieczenia w zasięgu ręki – czy aplikacje mobilne otworzą nowe możliwości przed ubezpieczycielami w Polsce?” przeprowadzonego przez KPMG, jedynie 2 z 10 największych ubezpieczycieli w Polsce oferuje konto online do obsługi ubezpieczeń komunikacyjnych. Jednocześnie żadne z nich nie jest dostępne z poziomu aplikacji mobilnej. Tymczasem aż 84% konsumentów w badaniu zaznaczyło, że chciałoby mieć możliwość zgłoszenia szkody przez aplikację mobilną.

Źródło/Fot: Infobip

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *