Rada Języka Polskiego – umowy telekomunikacyjne nie do pojęcia

Rada Języka Polskiego w dość ostry i jednoznaczny sposób wypowiedziała się o umowach telekomunikacyjnych, jakie dla swoich abonentów przygotowują operatorzy komórkowi. O wnioskach Rady z przeczytania umów telekomunikacyjnych donosi m. in. „Rzeczpospolita”. Zdaniem Rady Języka Polskiego dokumenty pisane są w – delikatnie mówiąc – niezrozumiały sposób.

Już na samym początku przeczytać możemy, że niektóre zdania w umowach dawanych klientom do podpisu przez operatorów telekomunikacyjnych mają ponad sto wyrazów, a do ich zrozumienia potrzeba co najmniej studiów wyższych.

Niepokojące jest to, że najbardziej alarmujące wnioski płyną właśnie z lektury dokumentów przygotowywanych przez operatorów telekomunikacyjnych. Rada Języka Polskiego corocznie analizuje różne dokumenty. Nie tak dawno temu przyjrzała się choćby językowi pism urzędowych. Zdaniem Rady umowy dla abonentów konstruowane są w zasadzie w taki sposób, aby przede wszystkim zabezpieczyć ich własny interes. Cała forma i treść umowy (zapewne obszerność tekstu, długie zdania, niewielka czcionka…) mają za zadanie zniechęcić do uważnego zapoznania się z treścią dokumentu.

Eksperci z Rady Języka Polskiego przeanalizowali umowy czterech polskich operatorów telekomunikacyjnych (chyba nietrudno się domyślić których, chodzi oczywiście o umowy sieci Orange, T-Mobile, Plus oraz Play). Wnioski są zatrważające, gdyż zdaniem ekspertów od języka polskiego tylko umowa w sieci Plus jest napisana stosunkowo prostym i zrozumiałym językiem. „Stosunkowo prosty” język wcale nie oznacza zapewne języka łatwego i prawdopodobnie chodzi o to, że po uważniejszym przeczytaniu można ją zrozumieć. Jednak czy abonent ma szansę na uważne przeczytanie umowy w salonie? Operatorzy z reguły nie pozwalają abonentom wynosić przed podpisaniem umów do domu, aby tam mogli się im lepiej przyjrzeć. Najczęściej z umową zapoznajemy się na biurku w punkcie sprzedaży, czując presję sprzedawcy oraz ludzi w kolejce za nami.

Zdaniem Rady umowy w sieciach T-Mobile i Orange są napisane tak skrajnie trudnym językiem, że do ich zrozumienia nie wystarczą nawet wyższe studia. Niewiele lepiej wypada umowa sieci Play, ale ona z kolei wyróżnia się czymś innym – zdaniem składającym się z ponad 170 wyrazów. Na pewno zabawnie wyglądałby rozbiór logiczny i gramatyczny takiego zdania, a takie zadanie na maturze z pewnością obniżyłoby jej zdawalność.

Tłumaczenie operatorów wydaje się dość zabawne, ale chyba po przeczytaniu takiego wyjaśnienia nikt nie nie będzie szczególnie zdziwiony takim stanowiskiem operatora, zwłaszcza po przeczytaniu wniosków z analizy przedstawionej przez ekspertów. W artykule w „Rzeczpospolitej” czytamy akurat komentarz rzecznika sieci Play Marcina Gruszki, który już w pierwszym zdaniu stwierdza, że w zasadzie każdy operator chciałby tworzyć umowy w sposób jak najbardziej zrozumiały, ale niestety winne jest prawo, gdyż to ono nakłada na operatora obowiązek umieszczania w dokumentach wszystkich sytuacji związanych z użytkowaniem telefonu.

Pan rzecznik nie wyjaśnia już jednak tego, dlaczego jedne umowy są łatwiejsze do zrozumienia od innych. W końcu każdego operatora telekomunikacyjnego obowiązują dokładnie te same przepisy prawa. Dlaczego zatem umowy sieci Plus napisane są bardziej zrozumiałym językiem?

Z podpisaniem umowy, z reguły długoterminowej z wysoką karą umowną, trzeba bardzo uważać. Zwłaszcza, gdy taką umowę podpisujemy w salonie sprzedaży, należy zachować czujność, ponieważ w takim przypadku nie przysługuje nam prawo do rozwiązania jej przed upływem 14 dni, jak w przypadku umów podpisanych na odległość. Nieco lepiej jest, gdy umowę podpisujemy na odległość, np. w przypadku zakupu oferty przez call center. Wówczas możemy już w domu na spokojnie zapoznać się z treścią umowy. Oczywiście tylko wtedy, gdy jej treść będzie chociaż w niewielkim stopniu możliwa do zrozumienia.

Więcej, wraz z komentarzami UOKiK, ekspertów z Rady oraz operatorów w artykule na rp.pl.

Źródło: Rzeczpospolita, wł

Kto Twoim zdaniem jest winny powstawania tak skomplikowanych i mglistych umów telekomunikacyjnych?

View Results

Loading ... Loading ...

3 komentarzy do “Rada Języka Polskiego – umowy telekomunikacyjne nie do pojęcia

  • 14 sierpnia 2015 at 09:46
    Permalink

    Zawsze winne jest prawo oraz ludzie bo nie czytają umów przed podpisaniem. Sieć zawsze jest przecież święta.

    Odpowiedź
  • 18 sierpnia 2015 at 12:16
    Permalink

    Jawohl! Operatorzy troszczą się o swój własny interNet? ;D

    Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *