Virgin Mobile Polska – analiza oferty

W dniu wczorajszym portale branżowe poinformowały o zmianach w zarządzie Virgin Mobile Polska (pisaliśmy o tym tutaj). Spoglądając na wyniki osiągnięte do dnia dzisiejszego przez markę Virgin Mobile Polska (wg różnych nieoficjalnych szacunków marka ma ok 100-150 tys. kart SIM, przy czym nie wiadomo, ile z tych kart jest regularnie używana i doładowywana, gdyż nieużywana karta działa dłużej niż rok), trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś „na górze” nie jest zadowolony z wyników i że stąd te zmiany. W zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego. Operator miał naprawdę bardzo ambitne plany.

Według oficjalnych wypowiedzi przedstawicieli operatora oferta Virgin Mobile miała być „pierwszą kartą Polaków” a w ciągu 3 lat sieć liczyła na pozyskanie miliona klientów. Zadania te były wspierane przez dość dużą jak na MVNO kampanię reklamową (spoty reklamowe pojawiały się również w TV i radiu, w miastach widoczne były liczne bilbordy, a w internecie reklamy). Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w 2 lata udało się zrealizować – mniej więcej – 10-15% planu. Niestety sieć nigdy nie podała publicznie (przynajmniej nie mogę znaleźć nic w internecie) tzw. progu rentowności i niestety nie wiemy, czy obecna liczba klientów wystarcza do tego, żeby sieć była rentowna. Równie niechętnie operator wypowiada się o liczbie swoich klientów (ostatnia informacja jest z ubiegłego roku, kiedy marka poinformowała o osiągnięciu liczby 100 tys. kart SIM). Należy jednak pamiętać, że sieć Virgin Mobile od czasu startu zbudowała od podstaw ogólnopolską sieć dystrybucji starterów i własnych doładowań, a jak wiadomo zbudowanie i utrzymanie tego wszystkiego kosztuje. Dla porównania konkurent Virgin Mobile – Mobile Vikings – zdradził, że firma będzie rentowna przy liczbie aktywnych klientów na poziomie 30 tys. Warto przy tym zauważyć, że Mobile Vikings nie ma własnej sieci dystrybucji starterów i doładowań (ofertę jak również doładowanie można nabyć wyłącznie przez internet), operator nie potrzebuje więc np. ludzi w terenie jak również umów współpracy z dużymi sieciami handlowymi, itp.

Jaka jest oferta Virgin Mobile? Tu ocenę wolałbym pozostawić czytelnikom. Nie mniej spróbujmy ja porównać do dzisiejszych ofert wybranych konkurentów. Należy zauważyć, że rynek od czasu startu Virgin Mobile mocno się zmienił. Przybyło wiele nowych marek, jak np. Mobile Vikings (celująca w podobną grupę docelową), NJU Mobile (rewolucyjna oferta NO-LIMIT, również na kartę), Lebara Mobile Polska i KLUCZ Mobile (tanie połączenia krajowe, międzynarodowe i internet). W tym samym czasie oferta Virgin Mobile zmieniała się w zasadzie niewiele. Stawka 19 gr/min również zaczyna być standardem (mają ją np. KUCZ Mobile, NJU Mobile, mBank Mobile, Mobile Vikings przy doładowaniu za 29 zł, Lebara Mobile (choć naliczanie minutowe), TuBiedronka (naliczanie 15-sekundowe)). Gdy wystartowała marka Virgin Mobile wśród wielu osób panowało też przekonanie, że MVNO nie mogą zaoferować np. pakietów wewnątrzsieciowych, co okazało się nieprawdą (takie pakiety z powodzeniem oferują takie sieci, jak np. Mobile Vikings, Lycamobile, Lebara Mobile, KLUCZ Mobile). Widać, że można. KLUCZ Mobile oferuje nawet darmowe nielimitowane SMS-y w sieci w standardzie (wystarczy mieć ważne konto na połączenia wychodzące).

W dniu startu operator zaoferował użytkownikom tanie połączenia (19gr/min), SMS-y (12gr/szt) oraz wg niektórych najatrakcyjniejszy profit – +50% do każdego doładowania gratis. Dzisiaj oferta wygląda bardzo podobnie, zmieniły się w zasadzie następujące rzeczy:

  • niższa cena za 1 SMS – teraz 1 wiadomość kosztuje tylko 6 gr
  • do każdego doładowania kwotą 10 zł lub wyższą dodawany jest bonus w postaci 100 MB internetu (ważność 30 dni)
  • bonus +50 % do każdego doładowania – co prawda został, jednak otrzymają go tylko Ci użytkownicy, którzy dokonają bezpłatnej rejestracji w Klubie Virgin. Jednak plusem jest to, że środki są przekazywane na konto główne.

Operator zaoferował jeszcze dwie oferty ograniczone czasowo. W ubiegłym roku można było aktywować darmowy pakiet 2013 SMS-ów do wszystkich sieci, zaś w tym roku pakiet 2014 minut w sieci Virgin Mobile oraz Play. Żadnego z tych pakietów aktywować już nie można, zaś pakiet 2014 minut aktywny jest jeszcze (dla osób, które dokonały jego aktywacji do końca marca b.r.) do końca czerwca.

A jak wygląda dzisiaj oferta na tle konkurentów?

Ceny połączeńVirgin MobileWybrana konkurencja
Bonusy po doładowaniu konta- +50 % do każdego doładowania dla członków Klubu Virgin
- 100 MB do każdego doładowania kwotą 10 zł lub wyższą
Mobile Vikings - 2 GB i 2000 SMS-ów do wszystkich sieci po doładowaniu konta kwotą od 19 zł
- KLUCZ Mobile - darmowe połączenia w sieci (po doładowaniu za 50 zł aż 12000 minut na pół roku)
- Red Bull Mobile - 1 lub 2 GB internetu oraz darmowe nielimitowane SMS-y do wszystkich sieci przy doładowaniu od 30 zł
Ważność kontaRok po każdym doładowaniu- w Rodzinie - 2 lata na start i po doładowaniu
- NJU Mobile, Lebara Mobile, Lycamobile - konto ważne zawsze, jeśli karta jest używana
- KLUCZ Mobile - rok po każdym doładowaniu
- Mobile Vikings - rok po każdym doładowaniu
Cena SMS6 gr (najtaniej)od 9 gr/szt
ZasięgPlay, Orange- Mobile Vikings - Play, T-Mobile
- reszta MVNO najczęściej Plus
- Red Bull Mobile - Play (i partnerzy roamingowi P4)
- NJU Mobile - Orange
Tanie/tańsze rozwiązania "wewnątrzsieciowe"brak stałych ofert tego typudarmowe rozmowy wewnątrzsieciowe oferuje większość konkurencyjnych ofert (KLUCZ mobile, Lebara Mobile. Lycamobile, Mobile Vikings, Red Bull Mobile)

Oferty wybranych operatorów na podstawie informacji zawartych na stronach internetowych wg stanu na dzień 27.05.2014 r.

Zastanawiam się, co wypada na korzyść dla Virgin Mobile. Chyba tylko to, że dzięki bonusowi w postaci „złotówek” użytkownik może sam zadecydować, na co przeznaczy dodatkowe środki. Poza tym (moje subiektywne odczucie) oferta Virgin Mobile nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurentów, choć oczywiście nie można też powiedzieć, że jest najgorsza lub gorsza. Virgin nie może się już poszczycić również tym, że ma najprostszą ofertę, gdyż równie prostą ma np. KLUCZ Mobile.

Pytanie, czy z obecną ofertą Virgin Mobile może osiągnąć coś więcej, niż to co zdołano osiągnąć do tej pory? Wydaje się, że nie, gdyż można odnieść wrażenie, że od ok roku marka stoi w miejscu. Trudno sobie wyobrazić również to, że nagle marka zacznie przyciągać klientów nie dokonując znaczących i wyróżniających się na tle konkurencji zmian w ofercie.

Niepowodzenie marki Virgin Mobile Polska byłoby bardzo niekorzystne dla całego rynku MVNO w Polsce. Byłoby to wydarzenie spektakularne, gdyż upadła by marka międzynarodowa, z potężnym budżetem. Natychmiast wykorzystaliby to np. operatorzy infrastrukturalni, którzy dolewaliby oliwy do ognia mówiąc, że to czeka każdego operatora MVNO i jedynymi sieciami godnymi zaufania i stabilnymi są sieci infrastrukturalne i ich odrębne marki (TuBiedronka, Red Bull Mobile, NJU Mobile, Heyah).

Wg mnie trzeba trzymać kciuki za markę Virgin Mobile i mieć nadzieję, że sieć jeszcze zadziwi i przyciągnie. Wg mnie marka ma naprawdę duży potencjał. To jednak może być bardzo trudne. Zmiana oferty to jedno, natomiast wprowadzenie  i zareklamowanie jej to już koszty i to wcale niemałe. Pytanie, czy markę na to stać, gdyż zauważalną ofensywę operatora niewątpliwie trzeba sfinansować.

Czy Waszym marka ma nadal szansę na sukces?

6 komentarzy do “Virgin Mobile Polska – analiza oferty

  • 27 maja 2014 at 14:26
    Permalink

    A ja myślę, że oferta Virgin nadal należy do najlepszych i to nie tylko wśród wirtualnych sieci. Korzystam od niemal dwóch lat, i chwalę.

    Odpowiedź
  • 27 maja 2014 at 14:47
    Permalink

    Dla mnie wadą (właściwie jedyną – z pkt. widzenia moich potrzeb) w Virgin Mobile jest to, że sieć działa na infrastrukturze Playa. U mnie Play działa bardzo kiepsko – przez długie logowanie do sieci oraz słaby zasięg, w dodatku bardzo niestabilny (potrafi wahać się od minimalnego do niemal pełnego zakresu). Czasem (rzadko, ale jednak) zasięg zanika nawet całkowicie. Niby jest dodatkowy roaming Orange, ale nie działa on u mnie prawidłowo. W przypadku automatycznej sieci, zasięg Play trzymany jest siłowo do końca, a ręczne ustawienie Orange nie działa na moim telefonie (przy każdym wyłączeniu i włączeniu telefonu ustawienie resetuje się z powrotem na „automatyczne”, więc za każdym razem musiałbym ręcznie ustawiać sieć). Poza tym nie wiem czy tak ma być, ale na roamingu z Orange nie mam 3G (chociaż na karcie Nju Mobile był).
    Dlatego póki co korzystam z mBank Mobile – ceny ma niskie, a dodatkowy pakiet 50 MB przydaje się do sprawdzania poczty i okazjonalnego przeglądania stron. W dodatku zasięg mam pełny 3G, okazjonalnie tylko spada do połowy.

    Odpowiedź
  • 27 maja 2014 at 15:06
    Permalink

    Problem roamingu krajowego w Play (oraz sieciach MVNO korzystających z zasięgu P4) znany jest od dawna. W wielu telefonach nie wystarcza ręczne ustawienie zasięgu na zasięg któregoś z partnerów roamingowych (w przypadku Virgin Mobile jest to Orange choć jak wiadomo karty z numerami przeniesionymi logują się i do innych sieci).

    Niektóre telefony automatycznie zalogują się z powrotem do sieci Play po wyłączeniu i ponownym ich włączeniu, a niektóre nawet zrobią to podczas przemieszczania się (w przypadku, gdy przechodzimy z zasięgu jednego nadajnika do drugiego). To dla wielu bardzo uciążliwe. Nie mniej są w Polsce miejsca, gdzie sieć P4 ma dobry zasięg.

    Użytkownicy mają najlepiej tam, gdzie zasięg Play’a jest duży i tam, gdzie nie ma go wcale . Tam, gdzie zasięg Play jest słaby, są problemy.

    Odpowiedź
    • 27 maja 2014 at 15:55
      Permalink

      Ja akurat mieszkam w aglomeracji śląskiej, więc teoretycznie ten zasięg powinien być dobry (podobno Play ma tu dobrą infrastrukturę). Myślę, że mój problem polega na tym, że mieszkam pomiędzy dwoma nadajnikami. Jeden ma świetną lokalizację, dobry zasięg (wysokie położenie anten), drugi ma gorszy zasięg (położony na dachu niskiej ciepłowni). I mam wrażenie, że mój telefon tak jakby „nie wie”, na który z tych nadajników się zdecydować, stąd te wahania zasięgu. Prawdopodobnie wynika to z obciążenia sieci.

      Przy okazji ciekawostka odnośnie zasięgu – gdy schodzę ze swoim telefonem do piwnicy piętro niżej, przechodzi on z 3G na 3.5G (zasięg Polkomtela) 😛

      Odpowiedź
  • 27 maja 2014 at 16:15
    Permalink

    Do redakcji: skrót od słowa „tysiąc” to tys a nie tyś

    Odpowiedź
    • 27 maja 2014 at 16:48
      Permalink

      Pokornie proszę o wybaczenie 🙂 Jestem inżynierem, nie humanistą 🙂 Co oczywiście nie usprawiedliwia błędów. Zostanie to poprawione i więcej się to (przynajmniej ten błąd:)) nie powtórzy.

      Pozdrawiam!

      Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *